Dzień dobry :)
Bardzo rzadko na moim blogu pojawiają się recenzje kolorówki. Jak już wiele razy Wam wspominałam, maluję się raczej oszczędnie i używam w tym celu niewielu kosmetyków. Pisałam o tym między innymi TUTAJ. Dzisiaj jednak przygotowałam recenzję tuszu do rzęs, który służy mi od kilku miesięcy "na większe wyjścia" :D Jest to All In One Mascara w kolorze czarnym firmy Artdeco. Produkt otrzymałam jako element prezentu urodzinowego od M. :)
Opis Producenta:
Tusz do Rzęs All In One Mascara wyjątkowo pogrubia rzęsy nadając im maksymalną objętość. Zawiera odżywcze woski i wyciąg z akacji, który sprawia, że rzęsy pozostają sprężyste.
Cena: ok. 45-65 zł. Czasami można ją dostać w ofercie sklepów internetowych za niższą cenę.
Moja opinia:
Plusy:
- opakowanie - eleganckie, estetyczne. Dodatkowym atutem jest to, że produkt kupujemy w tekturowym pudełeczku :)
- piękny kolor - bardzo głęboka czerń
- ładnie pachnie (tak, tak... :))
- podkreśla rzęsy
- wydłuża rzęsy
- nieco pogrubia (mnie w pełni zadowala ten efekt, ale osobom bardziej wymagającym może nie wystarczać)
- podkręca rzęsy
- wygodna, poręczna szczoteczka
- nie skleja
Minusy:
- w moim przypadku nie wytrzymał fali wzruszenia i potoku łez :D Rozmazał się :) Poza tym odrobinę się osypuje (ale jeszcze nigdy nie wywołał efektu "pandy" :D)
- cena - wysoka :) Sama zapewne nigdy nie kupiłabym tuszu do rzęs za ponad 50 zł :)
- dostępność - z tego co się orientuję, tusz dostępny jest w Douglasie i podkarpackim Wispolu. Nie wiem jak sprawa wygląda z asortymentem w mniejszych drogeriach :)
Moja ocena: 4,5/5
Podsumowanie: Powyższy tusz bardzo lubię i jestem z niego w miarę zadowolona. Przy okazji muszę stwierdzić, że mój Facet ma bardzo dobry gust, ponieważ nie po raz pierwszy udało mu się "trafić" z prezentem kosmetycznym :)
Miłego popołudnia :)
