niedziela, 30 grudnia 2012

Ulubieńcy 2012 roku :)

Postanowiłam Wam przedstawić kosmetyki, które w tym roku szczególnie polubiłam. Jest ich co prawda tylko pięć, jednak wydaje mi się, że są to produkty, które naprawdę świetnie się spisują w mojej pielęgnacji. Z góry przepraszam za jakość zdjęcia - miałam dziś słabe światło, a zależało mi na wrzuceniu tego posta.



1. Peelingi owocowe Joanna Naturia - o tych peelingach pisałam tutaj. W tej chwili mam produkt o zapachu hawajskiego ananasa. Spisuje się świetnie i cudownie pachnie.
2. Balsamy do ciała Balea - swój pierwszy balsam dostałam w prezencie pół roku temu i od tej pory "rządzą" w mojej łazience. Maja genialne zapachy i całkiem nieźle nawilżają.
3. Bell Push Up Mascara - pisałam o niej tutaj. Jest to kosmetyk, który ma swoje wady, jednakże ja go naprawdę bardzo, bardzo lubię :)
4. Olej kokosowy tłoczony na zimno - wspominałam o nim tutaj. Używam go do olejowania włosów. Cudownie pachnie, odżywia i nabłyszcza moją czuprynę :)
5. Carmex - kosmetyk, który stał się legendą :D Chyba nie muszę dodawać już nic więcej :) 

A jakie są Wasze ulubione kosmetyki 2012 roku?

Miłego dnia!

16 komentarzy:

  1. Muszę się skusić na ten Carmex wiśniowy:))

    OdpowiedzUsuń
  2. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    Zapraszam do mnie na rozdanie!
    http://lookrecya-fashion.blogspot.com/2012/12/wieeeeeki-mnie-nie-byo-wiec-czas-na.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Carmex jest ostatnio bardzo sławny.:D
    Ciągle czytam o tym kosmetyku a jeszcze nie miałam okazji wypróbować...:D Może w Nowym Roku xD
    Pozdrawiam i obserwuję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aaa wiedziałam, że o czymś zapomnę w swoich ulubieńcach - olej kokosowy :P on już tak wrósł w moją pielęgnację, że zapominam o nim zawsze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam carmex i Balea o tym zapachu ;D używam praktycznie nałogowo ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Carmex to i mój hit- niezastąpiony w każdej sytuacji:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Żadnego z Twoich ulubieńców nie miałam okazji wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Carmex - uwielbiam i zawsze będę polecać, oczywiście tym, którzy są w stanie zaakceptować jego wyjątkowy zapach :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odżywki nie mam z Timotei, bo obecnie używam BioSilk, mam zamiar kiedyś ją wypróbować. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. wiesz, że żadnego z tych produktów nie miałam? :D
    ale na carmexa chyba się skuszę, bo każdy go chwali :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja równiez uwielbiam olej kokosowy :)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja też mam w ulubieńcach roku 2012 peeling z joanny oraz carmex:)
    i oba o tych samych zapachach:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja też uwielbiam peelingi z joanny ;)
    Ale carmex to chyba nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Też mam ten tusz do rzęs:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pisałam to chyba ze sto razy i napiszę setny pierwszy - te peelingi są świetne! Najlepsze jakie do tej pory miałam, a do tego pięknie pachną :)

    OdpowiedzUsuń
  16. muszę chyba w koncu wyprbowac ten olej kokosowy, ciagle tylko go chwalą i chwalą :)

    OdpowiedzUsuń