piątek, 14 lutego 2014

Walentynkowo, czyli moje świętowanie :)

Dzień dobry :)
Walentynki to święto nieco kontrowersyjne :) Jedni obchodzą je hucznie, inni z kolei wcale, twierdząc, że miłość okazywać sobie należy przez cały rok. Ja i moja druga Połówka jesteśmy gdzieś pośrodku tych dwóch biegunów, ale w tym roku postanowiliśmy świętować :) Wczoraj, przewidując dzisiejsze oblężenie restauracji, wybraliśmy się na kolację. Były także drobne prezenty :) Oto mój:




Nie mogło zabraknąć czerwonej róży. W torebce były oczywiście kosmetyki:)




Lakier i utwardzacz z Inglota i odżywka do włosów Loreal Elseve :)

Miałam na sobie sukienkę, o której pisałam TUTAJ. Kilka osób było ciekawych jak wygląda "na modelu", więc odważyłam się i wrzucam swoje zdjęcie :D Nie jest ono najlepszej jakości, ponieważ zrobione zostało w pośpiechu, ale myślę, że oddaje istotę rzeczy :)




Życzę Wam wszystkim dużo miłości :) Nie tylko 14 lutego, ale przez 365 dni w roku :)

Pozdrawiam :)

42 komentarze:

  1. Wyglądasz naprawdę przepięknie w tej sukience, leży idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. sliczne prezenty I bardzo ladna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. śliczna sukienka i lakier do paznokci ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo Ci pasuje ta sukienka:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczna sukienka i bardzo fajny prezent :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezła sukienka, coś nietypowego a nie jednolita jak u większośći można spotkać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie leży na Tobie ta sukienka :)
    I czerwone usta, mrrr :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Twój mężczyzna się postarał :)

    OdpowiedzUsuń
  9. bardzo ładna sukieneczka:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudny lakier dostałaś :) Bardzo ładnie wyglądasz :)
    My obchodzimy Walentynki, ale z umiarem. Nie szalejemy jakoś szczególnie. Czasem dajemy sobie upominki, czasem nie. Z reguły wybieramy się do ulubionej herbaciarni, ale to też nic nadzwyczajnego, bo chodzimy tam często, bez okazji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Myśmy zaliczyli romantyczną kolację z przepysznym, jedzeniem :) Po raz pierwszy jadłam kaczkę z jabłkiem i żurawiną i była genialna :)

      Usuń
  11. Wow, w tej sukience wyglądasz OBŁĘDNIE!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się ta sukienka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest nowa, ale już stała się moja ulubienicą :)

      Usuń
  13. O_O Przepiękny kolor włosów :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tego kolorku to można naprawdę pozazdrościć, nie wiem czy sama bym się odważyła, ale może...bardzo ładny i pasuje do nosicielki

      Usuń
    2. Dziękuję za komplement :) Ja też na początku miałam obawy przed tym kolorem, ale w końcu się przekonałam do niego i chyba go nie zmienię szybko :)

      Usuń
  14. Przepięknie wyglądałaś! A sukienka super:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Prześliczna sukienka i bardzo Ci pasuje

    OdpowiedzUsuń