wtorek, 26 lutego 2013

Zakupy - część 2 :)

Hej!
Dzisiaj znowu zostawiłam połowę swojego portfela w drogerii :D Wybrałam się na zakupy, ponieważ musiałam kupić kostium kąpielowy. Przy okazji wdepnęłam do Rossmanna i nabyłam kilka kosmetyków :)




Kupiłam oliwkowy krem do rąk z Isany (około 4 zł), dezodorant do stóp Fuss Wohl (około 4 zł) - co prawda wciąż mamy zimę, ale myślę, że i tak się przyda, dwie miniaturki - szampon z Alterry Granat i Aloes (około 3 zł) oraz żel pod prysznic Isana Vitamin & Joghurt (około 3 zł). Lubię miniaturki, ponieważ są bardzo wygodne np. w podróży. Ponadto kupiłam plastry do depilacji woskiem Veet Debiut (około 12 zł). Chcę spróbować depilacji woskowej, ale jak na razie postawiłam na plastry. Wiadomym jest, że nie usuwają całego owłosienia, ale nic nie szkodzi przetestować :D 

Ponadto wdepnęłam do Carrefoura, gdzie zakupiłam książkę z przepisami na pizzę. Dołączony był do niej nóż do pizzy :D




Zakupy oczywiście zaliczam do udanych, jednak mimo wszystko muszę wprowadzić plan oszczędnościowy, bo wciąż jestem niestety bezrobotna :D

Miłego dnia :)

39 komentarzy:

  1. Krem do rąk z Isany właśnie używam;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka z przepisami na pizzę super, a taki nożyk do krojenia też muszę sobie sprawić;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar niedługo przyrządzić pizzę wg przepisu z tej książeczki :)

      Usuń
  3. Lubię książki z przepisami, a krem do rąk z Isany w końcu muszę jakiś kupić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książki z przepisami to to najczęściej odwiedzany przeze mnie dział w księgarni :)

      Usuń
  4. Widziałąm tą ksiązke ,jeszcze są różne z tej serii :) bardzo fjna kolekcja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to nie wiedziałam, że są inne. Muszę się im bliżej przyjrzeć :)

      Usuń
  5. Dla mnie usuwanie włosków woskiem jest stanowczo zbyt bolesne ;) Ale moim zdaniem to jedna z lepszych metod bo nogi są supergładkie na długo, a jak już przykleisz plaster to musisz oderwać, nie można zrezygnować w połowie nogi jak przy depilatorze ;)
    Ciekawy ten antyperspirant do stóp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie teraz zaczynam z woskiem i... jest ciekawie :D

      Usuń
  6. Jak już przetestujesz plasterki Veet, napisz proszę jak sobie radzą, badź jak bardzo nie. Po miesiącach latania do kosmetyczek, chciałabym zacząć domową depilację i nie wiem czy inwestować w wosk czy zacząć od plastrów.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Testowałam te plastry i są naprawdę niezłe :)

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Ja jeszcze nigdy nie używałam, ale skusiłam się pozytywnymi opiniami :)

      Usuń
  8. U mnie wosk odpada, straszny ból..:P

    OdpowiedzUsuń
  9. książka bardzo by mi się przydała :) jesteś zadowolona z veet?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :) Nie narzekam. Naprawdę dobrze, szybko i precyzyjnie usuwa włoski :)

      Usuń
  10. Książka musi być ciekawa, lubię domową pizze! Kontrola nad wszystkimi składnikami i bez żadnej chemii :)

    OdpowiedzUsuń
  11. zakupy w zupełności udane ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ooo, mój ulubiony krem do rąk :) A książki zazdroszczę, uwielbiam domową pizzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. jestem ciekawa tych plastrów do depilacji :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super ksiazka!
    ja czekam teraz na trzy ktore zamowilam o gotowaniu na parze
    mam parowar z tefala i czeka na pierwsze uzycie ;)
    x

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo... Zapowiada się interesująco :)

      Usuń
  15. u mnie sprawdzają się plastry do depilacji z Avonu...tych z Veet nie miałam więc daj znać jak je wypróbujesz ;)
    Pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są całkiem niezłe :) Być może będzie recenzja :)

      Usuń
  16. hejo bardzo spodobał mi sie post ........oby tak dalejjjjjjjjjjij :)
    podraaaawiam Cie i zapraszam do siebie !!!!!! DEMORDIE.blogspot.com
    obserwuję Cie !!:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Zastanawiam się nad woskiem. Chyba, że znowu spróbuję ukręcić pastę cukrową, może tym razem wyjdzie idealna :D Faceci to jednak mają dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę w końcu wypróbować tej pasty cukrowej :)

      Usuń
  18. Znaleźć teraz pracę to masakra jakaś:/
    Isanę i odżywkę uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak - z pracą teraz ciężko :/

      Usuń
  19. Jestem ciekawa tej książki, przydałaby mi się taka. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Zaciekawił mnie ten jogurtowy żel pod prysznic :D Musi pięknie pachnieć! :D

    OdpowiedzUsuń
  21. mialam juz chyba 3 rodzaje kremow do rak z isany i wszystkie są świetne. Uwielbiam je :)

    OdpowiedzUsuń