niedziela, 6 stycznia 2013

Biedronkowe i Rossmannowskie zakupy w "wersji mini" :)

Cześć!
Jak już zapewne wszystkie wiecie, w Biedronce znowu można zakupić kosmetyki kolorowe Bell. Ja, po długich medytacjach przy stoisku (jak zwykle :D), nabyłam dwie rzeczy: lakier do paznokci przepuszczający powietrze w kolorze trudnym do określenia (ni to różowy, ni fioletowy - najwłaściwsze będzie tu chyba słowo "kolor fuksji":D), a także czterokolorowe cienie do powiek z diamentową bazą. Lakier kosztował 6 zł, a cienie 10 zł. Z kolei wczoraj w Rossmannie dorwałam klamerki do włosów. Kosztowały około 7,50 zł. Mała rzecz, a cieszy :) 



Przepraszam Was za jakość zdjęcia. Mam słabe światło :/ Jak widzicie, kosmetyki są zapakowane, co daje nam gwarancję, że nikt nie próbował się do nich dobierać :D 

A Wy lubicie Biedronkowe promocje na kosmetyki?

Miłego dnia! :)

53 komentarze:

  1. Czekam na przecenę :) Szkoda, że cienie są tylko w dwóch wariantach, bo ja chciałabym zielone, widziałam na stronie Bell.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też chciałam inne, ale cóż... Te też mi się podobają :)

      Usuń
  2. Dobrze zapakowane kosmetyki, to podstawa! Ja ostatnio przez swoją nieopatrzność wróciłam do domu z pustą wykręcaną konturówką :/
    Uwielbiam te spinki do włosów, nie wyobrażam sobie mycia zębów i twarzy bez nich ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie :) Dlatego lubię kosmetyki w promocji w Biedronce - zawsze są porządnie zapakowane :)

      Usuń
  3. uwielbiam takie promocje :D

    OdpowiedzUsuń
  4. cienie wyglądają zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Czasami można natrafić na bardzo interesujące promocje w Biedronce:)

    OdpowiedzUsuń
  6. jeszcze kosmetyków w biedronce nie kupowałam ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. To już mój pierwszy lakier z Bell. Już zdążyłam go polubić :)

      Usuń
  8. bardzo lubie gdy kosmetyki sa własnie tak zapakowane bo mam pewnosc że nikt tak palucha nie wsadzał ;P czekam na prezentacje kolorków cieni ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. idę jutro do biedronki.niestety rzadko chodzę tam na zakupy, bo kompletnie mi nie po drodze, ale jutro się zmobilizuję i pójdę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Dobrze zapakowane, mamy gwarancje, że nietykane.:D
    W biedronce zawsze się coś ciekawego znajdzie.:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się :) To jeden z moich ulubionych sklepów :)

      Usuń
  11. ehhh ja ostatnio w rossmanie poszalałam.... muszę się ograniczyć teraz... mam już wszystko czego mi brakowało... prawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nawet gdy mam juz wszystko, to i tak jeszcze dokupuję :)

      Usuń
  12. to już któryś z kolei blog na którym mowa o kosmetykach Bell, chyba będę musiała też przyatakować Biedronkę ;D
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. też często robię zakupy kosmetyczne w biedronce ;D
    ps: napisałaś, ze obserwujesz a niestety nie ma Cię w moich obserwowanych. Myślę, że to czyste nieporozumienie więc proszę żebyś jeszcze raz kliknęła tam co trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hehe pewnie odpowiedź "c" :D no ale nie ważne :p ja też już obserwuję :p

    OdpowiedzUsuń
  15. fajne cienie, w Biedronce można teraz fajne rzeczy dostać:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię Biedronkę, choć przeważnie robię zakupy spożywcze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami mozna tam dostać ciekawe rzeczy :)

      Usuń
  17. Oj oczywiście, że lubię. Ale nie wiedziałam że lakiery Bell też są tam dostępne! Ostatnio też dużo dobrego czytałam o eyelinerach z tej firmy. Muszę się wybrać do Biedronki i wszystko dokładnie pooglądać, już widzę minę mojego R. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. osobiście nigdy nie kupowałam kosmetyków w Biedronce, ale po przeczytaniu tej notki aż chyba spróbuję :)
    bardzo pozytywny blog^^
    obserwuję i zapraszam do siebie♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Jakiś czas temu był stand Eveline w Biedronce. Zaopatrzyłam się wtedy w tusz i jestem z niego strasznie zadowolona..

    Tym razem Bell jakoś mnie nie ujął..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nigdy nie mogę się oprzeć :)

      Usuń
  20. Również skorzystałam z okazji i kupiłam cienie jak i srebrny eyeliner z Bell :) Niestety, nie jestem nimi zachwycona :( Cienie są ledwo widoczna na powiece ( mimo użycia osobnej bazy ), a eyeliner strasznie długo wysycha ( a jak dostanie się do oka - zaczyna się koszmar! ) :/

    OdpowiedzUsuń
  21. Wdziałam te kosmetyki ale nic nie wzięłam. Stwierdziłam że czas w końcu coś zużyć z kolorówki, którą już mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Chyba wybiorę się po jakiś nowy lakier do Biedronki :)

    Zapraszam do siebie na małe rozdanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. zarówno Biedronka jak i Rossmann to były moje ulubione sklepy w Polsce;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja również nie mogłam oprzeć się biedronkowej promocji i skusiłam się na lakier do paznokci :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Również zakupiłam sobie niedawno lakier z bell, uwielbiam biedronkowe promocje kosmetyczne i ich opakowania :)

    OdpowiedzUsuń